Poniedziałek, dzień znienawidzony, początek parszywego tygodnia - no może w Polsce.
Światowy tydzień rozpoczęłyśmy blusowym festiwalem piwa - brzmi niezbyt orientalnie. Jedyne co tam znalazłyśmy orientalnego to dywan na posadzce hali, w której odbył się koncert. 20th Efes Pilsen Blues Festival zgromadził trzy potężne głosy amerykańskiego blues'a:
Terry Evans, Shemekia Copeland oraz Ray Schinnery.
Dobra muzyka, przyjaciele, kołysanie biodrami i piwo w ręce - czyli to co Mariolom wystarczy do szczęścia :)
Ponadto spotkaliśmy na miejscu naszych znajomych z uczelni, sąsiadów z Texasu ( z bloku B), pozostałych Erasmusowców, młodszą część biura Erasmusa oraz parę atrakcyjnych konkurentek. Kogo znamy- ten tam był - antepska śmietanka. Lanssssssssssssss ;-)
ahhh fajnie:)
OdpowiedzUsuń